Zaznacz stronę
Zapiekanka makaronowa z tuńczykiem

Zapiekanka makaronowa z tuńczykiem

Wydruk przepisu
Zapiekanka makaronowa z tuńczykiem
Sposób przygotowania
  1. Makaron gotujemy według przepisu na opakowaniu. Odcedzamy i przelewamy zimną wodą. Odstawiamy na bok. Na dużą i głęboką patelnię przeznaczoną do piekarnika wlewamy olej z jednej puszki tuńczyka. Dodajemy drobno posiekaną cebulę, przeciśnięty przez praskę czosnek i płatki chili. Podsmażamy chwilę od czasu do czasu mieszając. Gdy cebula będzie miękka dodajemy tuńczyka (olej z drugiej puszki można również dodać, lub go pominąć), mieszamy i gotujemy przez minutę. Dodajemy pomidory, koncentrat pomidorowy, posiekane anchois (bez oliwy) i pozostałe przyprawy. Mieszamy i gotujemy na wolnym ogniu przez 10 minut. Z solą proponuję wstrzymać się do końca gotowania, gdyż anchois są słone, a podczas gotowania oddadzą cały swój smak potrawie. Do sosu przekładamy makaron i dokładnie mieszamy tak, aby składniki się połączyły. Wierzch posypujemy startym cheddarem i wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180'C na 20-25 minut. Przed podaniem posypujemy natką pietruszki. * użyłam włoskiego makaronu z mąki durum
Inne informacje

Kiedy zaczynałam przygotowywać to danie, zastanawiałam się nad jego pochodzeniem. Jest bardzo popularnym daniem w kuchni Brytyjskiej pod nazwą Tuna Pasta Bake, choć przyznam szczerze, że nie spotkałam się z tym daniem w żadnej z tutejszych restauracji. Najczęściej można go spotkać na angielskich blogach i w programach kulinarnych. W supermarketach widnieje jako gotowe danie w słoiku. Nie wiem co ma wspólnego popularność tego dania z wyspą, bo niezaprzeczalnie w tym daniu widoczne są wpływy kuchni włoskiej. Jedynym racjonalnych tłumaczeniem może być fakt, iż kuchnia brytyjska w dużej mierze opiera się na daniach zapożyczonych z różnych zakątków świata. Do przygotowania tego dania wystarczy jedna patelnia, kilka prostych składników i po 20 minutach obiad jest już w piekarniku. Danie urzekło mnie nie tylko swoją prostotą, ale również bogatym smakiem. Jest wspaniałe, lekko pikantne, aromatyczne i sycące. Wzbogaciłam je filecikami anchois, dzięki czemu danie stało się bardziej wyraziste i pełne smaku. Świetnie też sprawdziły by się tu kapary bądź oliwki, ale tę opcję wypróbuję następnym razem, bo z pewnością je powtórzę. Uzupełnieniem tego dania będzie lampka białego wina Sauvignon Blanc lub wina ze szczepu Pinot Noir.

Udostępnij ten przepis