Zaznacz stronę
Tort czekoladowy z wiśniami i alkoholem

Tort czekoladowy z wiśniami i alkoholem

Wydruk przepisu
Tort czekoladowy z wiśniami i alkoholem
Sposób przygotowania
  1. Wiśnie w alkoholu Tort zaczynamy od wiśni, gdyż należy je przygotować kilka dni wcześniej. Wiśnie przekładamy do słoika, zasypujemy cukrem i odstawiamy na dwie godziny. Po tym czasie, kiedy wiśnie puszczą sok, zalewamy je wódką. Zamykamy słoik i odstawiamy na kilka dni. Biszkopt Białka oddzielamy od żółtek. Do białek dodajemy sól i ubijamy na sztywną pianę. Nie przerywając ubijania dodajemy stopniowo cukier i ubijamy do uzyskania gęstej, lśniącej piany. Do piany dodajemy żółtka i delikatnie mieszamy. Oba rodzaje mąki i kakao mieszamy i przesiewamy przez sito. Dodajemy do masy z białek i delikatnie mieszamy, najlepiej przy pomocy szpatułki. Dno tortownicy o wymiarach 26 cm wykładamy papierem do pieczenia i przekładamy przygotowane ciasto. Wstawiamy piekarnika nagrzanego do 170-180'C i pieczemy przez 35-40 minut. Upieczony biszkopt wyjmujemy z piekarnika i upuszczamy go razem z formą na podłogę z wysokości około 60 cm. Odstawiamy do ostygnięcia. Boki biszkoptu oddzielamy od tortownicy dopiero po całkowitym wystudzeniu ciasta. Krem czekoladowy Do rondelka przelewamy śmietanę i dodajemy połamaną czekoladę. Podgrzewamy cały czas mieszając do momentu, aż czekolada się rozpuści i składniki dobrze połączą się. Pamiętajmy o tym, że śmietanki nie wolno zagotować. Śmietankę studzimy, przykrywamy folią spożywczą i wstawiamy do lodówki na minimum 6 godzin. Po tym czasie śmietankę ubijamy na najwyższych obrotach miksera. Pod koniec ubijania dodajemy mascarpone i nutellę. Ubijamy do uzyskania gęstego kremu. Krem waniliowy Do śmietany dodajemy mascarpone, cukier puder i ekstrakt z wanilii. Ubijamy na najwyższych obrotach miksera do uzyskania gęstego kremu. Kora czekoladowa Czekoladę rozpuszczamy w kąpieli wodnej, mieszamy do uzyskania gładkiej, jednolitej polewy. Tak przygotowaną czekoladę należy rozsmarować cienko na arkuszu papieru do pieczenia, pozostawiając z każdej strony wolny brzeg około 2 cm. Czekoladę przykrywamy drugim arkuszem papieru do pieczenia i zwijamy w rulon, zaczynając od węższego brzegu papieru. Chłodzimy w zamrażarce przez 2-3 godziny. Po tym czasie rulon rozwijamy szybkim, zdecydowanym ruchem. Dekoracje do czasu użycia przechowujemy w lodówce. Przełożenie Wiśnie odsączamy dokładnie na sicie i osuszamy. Zalewę zachowujemy, będzie nam potrzebna do nasączenia. Biszkopt dzielimy na 3 blaty. Pierwszy biszkopt układamy na podkładzie, dość obficie nasączamy wiśniówką. Wykładamy połowę kremu czekoladowego, równomiernie go rozprowadzamy. Na wierzch wykładamy połowę wiśni, delikatnie je wciskając w krem. Przykrywamy drugim biszkoptem, który również nasączamy wiśniówką. Wykładamy resztę kremu, wiśni i przykrywamy trzecim biszkoptem, który również nasączamy. Na tort zakładamy obręcz cukierniczą, zaciskamy. Wierzch tortu zabezpieczamy papierem do pieczenia i delikatnie obciążamy. Wstawiamy do lodówki na minimum 12 godzin. Po tym czasie zdejmujemy obręcz cukierniczą i tynkujemy tort kremem waniliowym. Chłodzimy w lodówce kilka godzin. Boki tortu dekorujemy czekoladową korą. Wierzch delikatnie posypujemy startą czekoladą. Na wierzchu tortu z pozostałego kremu waniliowego przy pomocy tylki Wilton nr 22 robimy rozetki. Dekorujemy świeżymi wiśniami. * użyłam mrożonych wiśni
Inne informacje

Są w życiu takie chwile, kiedy człowiek bilansuje swoje dotychczasowe sprawy i to właśnie dziś przyszedł czas na mój kolejny urodzinowy bilans. W minionym roku odniosłam wrażenie, że coś dzieje się z poczuciem czasu. Dni i miesiące lecą tak szybko, że piątek czasami wydaje się być drugim dniem tygodnia. Mam wrażenie, że im człowiek starszy, tym szybciej upływa każdy dzień, miesiąc, rok ... Też odnosicie takie wrażenie? Jednak ta dodatkowa liczba w metryce nie wiele zmienia. To przecież tylko kolejny rok. Uświadamia jedynie, że czas płynie i że warto brać z życia całymi garściami. Ten wyjątkowy dzień spędziłam w gronie najbliższych. Towarzyszył nam wspaniały i pyszny tort, który z pewnością jest spełnieniem marzeń każdego miłośnika czekolady i wiśni. Ja z pewnością należę do osób, które bez czekolady nie wyobrażają sobie życia. Dlatego w tym dniu nie mogło zabraknąć moich ulubionych smaków. Czekoladowe biszkopty hojnie nasączyłam wiśniówką. Przełożyłam aksamitnym kremem czekoladowym i nie pożałowałam wiśni, które przez kilka dni leżakowały w alkoholu. Tak powstał ten elegancki tort, który smakował na prawdę wyjątkowo.

Udostępnij ten przepis
Mini pączki z serem

Mini pączki z serem

Wydruk przepisu
Mini pączki z serem
Sposób przygotowania
  1. Mąkę mieszamy z sodą, cukrem i cukrem wanilinowym. Dodajemy jajko, twaróg i zagniatamy ciasto. Będzie dość gęste i odrobinę klejące. Z tak przygotowanego ciasta formujemy kuleczki wielkości orzecha włoskiego. Ważne, aby nie były większe, gdyż pączki nie upieką się w środku. W rondelku rozgrzewamy olej. Kiedy osiągnie odpowiednią temperaturę i będzie gorący, zmniejszamy ogień i smażymy pączki na złoto - brązowy kolor. Pączki podczas smażenia obracają się same. Usmażone pączki wyjmujemy na ręcznik papierowy i studzimy. Przed podaniem posypujemy cukrem pudrem. Notes - do ciasta na pączki można dodać ulubiony aromat
Inne informacje
Mini wersja klasycznych, karnawałowych pączków. Pyszne, o lekko wilgotnym, serowym wnętrzu i złocistej, chrupiącej skórce. Bez drożdży, wałkowania, wyrastania, nadziewania ani pracochłonnego formowania. Przygotowanie ich zajmuje tylko kilka chwil, jedzenie nie wiele dłużej. Idealne na Tłusty Czwartek – dzień, w którym pączki nie mają kalorii. Tylko tego dnia smakują tak wyjątkowo... wystarczy posypać cukrem pudrem i gotowe!
Udostępnij ten przepis
Nocne bułeczki

Nocne bułeczki

Wydruk przepisu
Nocne bułeczki
Sposób przygotowania
  1. Wieczorem Zaczyn drożdżowy Do kubeczka wsypujemy mąkę, dodajemy ciepłą wodę, cukier i drożdże. Rozcieramy i odstawiamy na około 10 minut do wyrośnięcia. Ciasto właściwe Do miski przesiewamy mąkę, dodajemy olej, ciepłe mleko, ciepłą wodę i sól. Soli nie sypiemy bezpośrednio na zaczyn, gdyż zakłóci pracę drożdży. Zagniatamy elastyczne, gładkie ciasto. Gotowe ciasto przykrywamy ściereczką na 5 minut, następnie ponownie zagniatamy. Tak przygotowane ciasto wkładamy do miski wysmarowanej oliwą, przykrywamy folią spożywczą i wkładamy do lodówki na całą noc. Ciasto powinno podwoić objętość. Rano Ciasto przekładamy na blat, dzielimy na 12 równych części. Z każdej formujemy dowolny kształt bułeczki i układamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia, zachowując niewielkie odstępy.Tak przygotowane bułeczki przykrywamy ściereczką i ostawiamy w ciepłe miejsce do wyrośnięcia. Wyrośnięte bułeczki smarujemy roztrzepanym żółtkiem połączonym z mlekiem i posypujemy ulubionymi ziarnami. Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 200'C i pieczemy około 20-25 minut. Upieczone pieczywo studzimy na kratce.
Inne informacje

Zlokalizowane w supermarketach minipiekarnie reklamują swoje produkty jako świeże i wypiekane na miejscu. Kuszą swoją bogatą ofertą chrupiącego, świeżutkiego pieczywa. Nie dajcie się jednak nabrać. W rzeczywistości pieczywo to jest produkowane znacznie wcześniej, a do supermarketów trafia w postaci głęboko zmrożonego ciasta. W wytwórni ciasto jest wypiekane w 65-85 procentach, a następnie zamrażane, najczęściej przy użyciu ciekłego azotu. Zanim ciasto dotrze z wytwórni do piekarni, z reguły przez wiele miesięcy leży w magazynie. W minipiekarni w supermarkecie jest rozmrażane w specjalnych komorach i ponownie wypiekane. Świeżości im brak, za to nie brak im stabilizatorów, barwników oraz konserwantów. Dlatego zachęcam Was, aby od czasu do czasu upiec domowe, pachnące pieczywo. Dzisiejszy przepis jest na prawdę prosty. Wieczorem wystarczy poświęcić 15 minut na przygotowanie, rano pozostaje nam tylko uformować bułeczki i upiec. Świeżość i jakość - gwarantowana.

Udostępnij ten przepis
Pieczone pierogi z kaczką i karmelizowaną cebulą z żurawiną

Pieczone pierogi z kaczką i karmelizowaną cebulą z żurawiną

Wydruk przepisu
Pieczone pierogi z kaczką i karmelizowaną cebulą z żurawiną
Sposób przygotowania
  1. Ciasto Mąkę przesiewamy do miski. Na środku robimy niewielkie wgłębienie, wrzucamy pokruszone drożdże, cukier i dodajemy 2-3 łyżki ciepłego mleka. Delikatnie mieszamy ze sobą składniki na środku i odstawiamy na 10 minut do wyrośnięcia. Mleko razem z masłem podgrzewamy i odstawiamy do wystudzenia. Do mąki z wyrośniętym zaczynem dodajemy jajka, przestudzone mleko z masłem i sól. Wyrabiamy miękkie i elastyczne ciasto. Przykrywamy ściereczką i odstawiamy do wyrośnięcia. Farsz W rondelku rozgrzewamy oliwę, dodajemy cebulę pokrojoną w cienkie piórka i szklimy na małym ogniu. Do cebuli dodajemy wino, żurawinę, płatki chili i cukier. Dusimy na małym ogniu do czasu, aż cebula ładnie się skarmelizuje, a płyn odparuje. Trwa to około 30 minut. Pod koniec duszenia dodajemy do cebuli mięso z kaczki, które wcześniej rwiemy i w razie potrzeby kroimy na mniejsze kawałki. Całość doprawiamy do smaku octem balsamicznym, pieprzem i solą. Mieszamy i dusimy jeszcze razem około 5 minut. Farsz odstawiamy do wystudzenia. Wyrośnięte ciasto wałkujemy cienko, wykrawamy krążki (jak na pierogi). Każdy krążek lekko rozciągamy i nakładamy spora porcję farszu. Dokładnie sklejamy pierożki i układamy w niewielkich odstępach na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Odstawiamy do lekkiego wyrośnięcia na około 10 minut. Pierogi smarujemy jajkiem roztrzepanym z mlekiem, posypujemy sezamem i wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180'C na około 20 minut. * użyłam wina Cabernet Sauvignon
Inne informacje

Dziś na przystawkę proponuję pieczone pierogi drożdżowe z ciekawym farszem, który z pewnością zaskoczy Waszych gości. Karmelizowana cebula, żurawina i kaczka to niebywałe połączenie, choć do końca nie byłam pewna, czy moja wyobraźnia nie przerysowała tych smaków. Pierożki smakują na prawdę wyśmienicie, można je serwować zupełnie tak jak paszteciki, bowiem świetnie smakują zarówno na ciepło jak i na zimno. Idealnym dodatkiem, który z pewnością uzupełni tę przystawkę będzie sos żurawinowy i lampka wytrawnego wina.

Udostępnij ten przepis
Krem z kalafiora

Krem z kalafiora

Wydruk przepisu
Krem z kalafiora
Sposób przygotowania
  1. Kalafiora dzielimy na różyczki. Pietruszkę obieramy i kroimy na mniejsze kawałki, pora myjemy i kroimy w grube plastry. W garnku roztapiamy masło, wrzucamy pokrojone warzywa i chwilę podsmażamy. Następnie zalewamy bulionem i gotujemy do miękkości warzyw. Pod koniec dodajemy mleko i miksujemy na gładki krem. Jeśli zupa jest zbyt gęsta dolewamy odrobinę bulionu lub mleka. Doprawiamy do smaku solą i sporą ilością białego pieprzu. Patelnię rozgrzewamy, wsypujemy płatki migdałowe i prażymy. Zupę przed podaniem dekorujemy czarnuszką i płatkami migdałowymi.
Inne informacje

Kremy warzywne poza tym, że są zdrowe i pełne witamin, mają jeszcze jedną zaletę - ich przygotowanie zajmuje niewiele czasu. Są rozgrzewające, sycące i łatwe w przygotowaniu. Jest to również znakomity sposób na przemycenie do naszej diety sporej ilości warzyw. Krem z kalafiora jest bardzo przyjemny w smaku. Ma jedwabistą, kremową konsystencje. Dodatek czarnuszki i chrupiących migdałów sprawia, że zupa nabiera charakteru.

Udostępnij ten przepis