Zaznacz stronę
Drożdżówki z serem i jeżynami
Przepis oceniono na 5 (100%) głosów 2
Wydruk przepisu
Drożdżówki z serem i jeżynami
Sposób przygotowania
  1. Nadzienie serowe Do sera dodajemy wszystkie składniki. Przy pomocy widelca dokładnie rozcieramy ser tak, aby składniki dokładnie się połączyły. Zaczyn Do kubeczka wsypujemy mąkę, dodajemy cukier, pokruszone drożdże i ciepłe mleko. Mieszamy do połączenia się składników i odstawiamy na 10 minut, aż zaczyn podwoi swoją objętość. Ciasto właściwe Do dużej miski przesiewamy mąkę, dodajemy cukier, rozpuszczone masło, ciepłe mleko, jajka, żółtko i zaczyn drożdżowy. Wyrabiamy miękkie i gładkie ciasto. Przykrywamy ściereczką i odstawiamy do wyrośnięcia w ciepłe miejsce. Wyrośnięte ciasto jeszcze raz zagniatamy i dzielimy na 10 równych części. Z każdej części formujemy zgrabne, okrągłe bułeczki. Układamy je na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia, zachowując odstępy między bułeczkami. W każdej bułeczce przy pomocy dna szklanki robimy na środku wgłębienie. Dociskamy dość mocno, aby ciasto w tym miejscu było cienkie. W każde wgłębienie nakładamy łyżkę nadzienia serowego. Bułeczki przykrywamy ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce na 20-30 minut do wyrośnięcia. Na wierzch sera wykładamy porcję jeżyn, delikatnie wciskając je w nadzienie serowe. Bułeczki smarujemy roztrzepanym białkiem i wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180 -190'C. Pieczemy przez 18-20 minut. Gotowe bułeczki studzimy na kratce. Podajemy oczywiście ze szklanką schłodzonego mleka. Notes - do bułeczek można użyć świeżych jeżyn. Wtedy możemy ułożyć je na nadzieniu serowym jeszcze przed wyrośnięciem bułeczek - czas wyrastania ciasta zależy od temperatury w pomieszczeniu - wszystkie składniki ciasta powinny mieć temperaturę pokojową
Inne informacje

Jak już niejednokrotnie wspominałam ciasto drożdżowe to jedno z takich silnych, olfaktorycznych wspomnień mojego dzieciństwa. Sam zapach przywołuje wspomnienia rodzinnego domu, w którym ściany przesiąknięte zapachem rosołu, gromadziły miłość. Często powracam do tych wspomnień. Siadając przy stole, biorę drożdżówkę w rękę i przenoszę się o jakieś 20 lat do domu, mojego domu - popijając zimne mleko... Powracając do przepisu - wykorzystałam ostatnia porcję zamrożonych jeżyn, aby ustąpić miejsca na kolejne, tegoroczne zbiory. Bułeczki wyszły niesamowicie delikatne i mięciutkie. O smaku chyba nie muszę wspominać...

Udostępnij ten przepis